P&M w lesie

Zamysłem wycieczki fotograficznej Pauliny i Macieja, było oddanie piękna jesieni w lesie, naturalne i romantyczne ujęcia, trochę koloru i trochę zabawy. Las w Chyloni jest dla mnie wyjątkowy – bywam w nim często i znam sporo zakamarków i urokliwych miejsca. Spacery z psem są doskonałą szansą na eksplorację lasu 🙂

Zanim wykonaliśmy tą sesje pewne ujęcia miałam już w głowie. Zauważyłam ostatnio, że takie dobre przygotowanie do zdjęć znacznie usprawnia pracę. Mimo, że stawiam na naturalne zdjęcia, to wizualizacja pewnych kadrów, które chce na pewno uzyskać, plus dobre rozpoznanie lokalizacji znacznie wpływa na komfort podczas sesji.

Tym bardziej ciesze się, że Paulina i Maciej zgodzili się na sesję w moim ukochanym lasku. Dopasowaliśmy kolorystycznie stylizacje, zaopatrzyliśmy się w ciepłą herbatę i ruszyliśmy na podbój lasu 🙂

Ta zakochana para zachowywała się przed obiektywem bardzo naturalnie, co widać zresztą po zdjęciach. Oboje przyznali, że taka sesja dla pary jest super sprawą. Pozwala na spędzenie czasu we dwoje w trochę inny sposób, na zbliżenie się, przytulanie i całowanie – zdecydowanie więcej niż robi się to codziennie. A przy okazji powstaje fajna pamiątka.

Sesje dla par, bez względu na staż mają niesamowity urok i pozwalają zapalić iskrę miłości od nowa.

Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie wplotła w te zdjęcia trochę kolorowych lub świecących akcentów – tak więc pojawiły się moje ulubione kolorowe flary dymne (tym razem czerwień i niebieski), a także zimne ognie.

 

2020

Najważniejszy element aparatu znajduje się 12 cali za nim..”

— aNSEL aDAMS

jestem tu więc i patrzę

Poznajmy się lepiej!

Cześć! Nazywam się Estera, a ta strona to moje miejsce w sieci – sprawdzisz tu moją ofertę, obejrzysz portfolio, przeczytasz opinię klientów, a także zobaczysz wpisy blogowe. 

Robię zdjęcia, bo dzięki temu mogę pokazywać innych ludzi i świat – taki jak ja go widzę – czyli nie zawsze idealny, ale mimo to piękny. Lubię poznawać nowych ludzi, podróżować, dobrze się bawić – a na to pozwala mi fotografowanie. Czasem trochę kreuję rzeczywistość, czasem podpatruje i fotografuje z ukrycia.

Największą radość daje mi fotografowanie ludzi na różnych etapach ich życia.

W branży fotograficznej działam nieprzerwanie od 2010 roku, kiedy to ukończyłam szkołę fotograficzną. Ale w liczbach ciężko zamknąć doświadczenie, które nabywałam od kiedy pamiętam. Mimo, że pomysłów na siebie miałam wiele, to zamykanie chwil w obrazach towarzyszyło mi od dzieciństwa – ta droga przyszła więc naturalnie. 

Atmosfera, dbałość o detale, prawdziwy śmiech, a nawet dużo śmiechu – łącze to ze sobą – to mnie wyróżnia.

Setki wykonanych sesji i dziesiątki przeprowadzonych warsztatów – dołącz do grona moich zadowolonych klientów!